Sudety w przeciwieństwie do Beskidów, Tatr i Bieszczad, przez dłuższy czas cierpiały na niedostatek szlaków pieszych. Zainteresowanie regionem przyniosło skutek ok. 5 lat temu. Zdecydowano się wówczas wytyczyć w Sudetach i okolicy kilka nowych szlaków pieszych. Łącznie powstało ich ponad 150 kilometrów, głównie we Wzgórzach Wyrębińskich, Wzgórzach Niemczańskich i Górach Sowich. Przeważnie są to proste, pozbawione konieczności wspinania się, odcinki przecinające lasy. W sam raz na weekendowy wypad z plecakiem w poszukiwaniu spokoju i dobrego humoru.

Góry Sowie i Wzgórza Wyrębińskie. Na Wielką Sowę szlaki prowadziły od dawna, a jako, ze nie ma tu wielu innych dużych wzniesień, trochę po macoszemu traktowało się okolicę. Chcąc spędzić np. tydzień w Górach Sowich, po prostu trzeba było ciągle wracać się po własnych śladach. Pod tym względem sporo się zmieniło w samych górach i nieco na południowy zachód od nich gdzie rozciągają się Wzgórza Wyrębińskie. Kilka lat temu wytyczony został zielony szlak z Pieszyc, przez Leśny Dworek do Bieniawskiej Polanki. Z Przełęczy Jugowskiej można też przejść na Kozie Siodło żółtym szlakiem zahaczając o taras widokowy, zamiast jak do tej pory szlakiem czerwonym. Można też odbić na Wzgórza Wyrębińskie od Kompleksu Gontowa. Pojawił się tam żółty szlak z Świerków Dolnych do Sierpnicy, gdzie można iść dalej na Osówkę lub skręcić w niebieski (także nowy) szlak prowadzący z Rozdroża pod Sokołem, na Czarnoch. W ten sposób Góry Sowie zyskały wygodne przejście do wzgórz i dalej w kierunku Gór Kamiennych. Sieć uzupełniają położone na wzgórzach szlaki czarne (łącznikowe) Bartnica-Świerki oraz krótki odcinek łączący szlak zielony z żółtym w okolicach Gontowej.

Masyw Ślęży i Wzgórza Niemczańsko-Strzelińskie. Od głównego czerwonego szlaku łączącego Masyw Ślęży z pobliskimi wzgórzami Niemczańsko-Strzelińskimi odchodzi teraz szlak niebieski, który idzie długim obejściem przez Stachów i Ciepłowody, by połączyć się z nim z powrotem w Karczewicach. Dodano też krótkie odcinki łącznikowe – np. zielony szlak łączy wspomniany wyżej niebieski, z żółtym w Kowalskich. Kolejne niebieskie szlaki połączyły Piławę Górna z Przełęczą nad Błotnicą i Strzelin z Jordanowem Sląskim. Wszystkie wytyczone w tym rejonie szlaki to łagodne trasy spacerowe, które nie gwarantują rozległych widoków, ale za to są spokojne i przechodzą przez ładne, zalesione tereny. Mało uczęszczane wcześniej przez turystów wzgórza z pewnością dzięki temu zyskały.

Najwięcej nowych szlaków pojawiło się w we wspomnianych wyżej regionach. Gdzie indziej wytyczono kilka łączników i ewentualnie krótkich odcinków. Zmieniło to odrobinę turystyczne mapy Gór Stołowych (czarny ze Szczytnej do Wąbierzyc, zielony z Wąbierzyc do Gorzuchowa na wzgórzach Ścinawskich) oraz Góry Bystrzyckich (czarny szlak, przedłużenie powyższego ze Szczytnej pod Kamienną Górę i łączniki).

O ile więc na główne szczyty każdego masywu można było wejść już wcześniej, teraz różne pasma zostały połączone wyznaczonymi szlakami pieszymi. Na pewno warto wybrać się tam z plecakiem i osobiście sprawdzić co nowego na polskich szlakach.