Zabieranie plecaka i ruszanie przed siebie
Kim są “backpakerzy”?
Wyprawa z nastawieniem na przygody

Włóczykij. Pierwsze skojarzenie to oczywiście postać z opowiastek Tove Jansson. Włóczykij nosi charakterystyczny, zielony kapelusz, szalik i długi, zielony płaszcz. Lubi samotność, ale zawsze wraca w rodzinne strony. Jest przyjacielski, mądry i empatyczny. Lubi dobrą kawę i gra na harmonijce. Jednak najbardziej na świecie lubi piesze wędrówki i te krótkie, i te dłuższe. Każdego roku, kiedy zbliża się zima, w sercu Włóczykija budzi się pragnienie dalekiej podróży. Pakuje wtedy do plecaka tylko to, co niezbędne i wyrusza na południe.

W sercach wielu ludzi budzi się takie pragnienie, jak w sercu Włóczykija – zabrać plecak i wyruszyć przed siebie. Wielu ludzi tak właśnie robi. Dla niektórych to wyprawa życia, dla innych pomysł na urlop lub pomysł na życie. Współcześni włóczykije to tzw. backpackerzy, czyli turyści uprawiający backpacking. Cóż to takiego? Krótko mówiąc to właśnie wyprawa z plecakiem, a dokładniej to forma turystyki kwalifikowanej, której głównym celem jest poznawanie odmiennych kultur na własną rękę, przy wykorzystaniu lokalnych środków transportu, tanich noclegów. Najczęściej są to długie i dalekie, zagraniczne wyprawy.

Backpacking to także forma turystyki indywidualnej. Powodów jest kilka: unikanie miejsc tłumnie odwiedzanych przez turystów, poznawanie mieszkańców, dotarcie do miejsc, gdzie nie dociera się z biurem podróży, z pewnością także ograniczony budżet, choć często jest to świadomy wybór. Biorąc pod uwagę aspekt romantyczny, jest to z pewnością chęć wyrwania się z domowej codzienności, potrzeba wolności, przygody, zmierzenia się z własnymi siłami i słabościami, podróż w głąb siebie.

Romantyzm romantyzmem, trzeba jednak pamiętać, że podczas wyprawy z plecakiem trzeba stąpać po twardym gruncie, dosłownie i w przenośni. O czym mowa? O swobodzie podróżowania pozbawionej wygód, o tym, że nawet najlepszy plan może zawieść, że nigdy nie można być do końca pewnym, dokąd się trafi i co się tam zastanie, a także tego, co wydarzy się na szlaku. Jaki zatem powinien być backpacker? Odważny, wytrwały, pewny siebie, otwarty, nie bojący się wyzwań, elastyczny, spontaniczny i rozsądny, nastawiony na przygodę, umiejący odnaleźć się w niecodziennych sytuacjach, optymistycznie nastawiony do świata. Przydadzą się oczywiście umiejętności poruszania w terenie, dobra orientacja, czytanie mapy oraz znajomość języków, a także dobra kondycja fizyczna, gdyż plecak może ważyć nawet 30 kg, a przez większość wyprawy ma się go na plecach. Tego typu wyprawa powinna być zaplanowana w możliwie jak najlepszy sposób. Oczywiście backpacking opiera również na dużej swobodzie i spontaniczności, jednak wybierając się do obcego kraju, warto poznać panujące tam realia i pamiętać, że to co mamy w plecaku, to czasem jedyne co mamy. Na tym polega jeden z uroków tego typu turystyki. Tak niewiele nam potrzeba, aby po prostu cieszyć się życiem.

Stare, mądre przysłowie mówi, że cudze chwalimy, a swego nie znamy. Może zatem warto zamiast od backpackingu po Azji zacząć od urządzenia wyprawy z plecakiem po Polsce. Warto być włóczykijem we własnym kraju. Naprawdę polecamy.