Wracamy do północno-wschodniej Polski, do jednego z najpiękniejszych regionów kraju. Tym razem kilka swoich tajemnic zdradzi nam Wigierski Park Narodowy. Nierozerwalnie związany jest on z bobrami. To właśnie ze względu na nie podjęto w latach 50. XX wieku prace, które doprowadziły do powstania rezerwatu, a w 1989 roku parku narodowego.

Sercem tego niezwykłego miejsca jest kręte jezioro Wigry. O pięknie i bogactwie otaczających go ziem i o nim samym pisał już Jan Długosz, wspominając wielkie polowania z udziałem króla Jagiełły. Obecnie to niezwykłe miejsce leżące na skraju Puszczy Augustowskiej nadal świetnie nadaje się na polowania, ale innego typu, polowania z aparatem, lornetką, wyprawy z plecakiem szlakiem pieszym lub wodnym.

WPN to przede wszystkim trzy kolory: niebieski, zielony i brązowy. Co to oznacza? Na obszarze WPN znajdują się aż 42 jeziora. Największe to oczywiście Wigry o niesamowitej, krętej linii brzegowej. Pełno na nim zatoczek, cypli, głębin, płycizn, wysepek czy też małych śródjeziornych górek. Jeziora Wigry, Pierty, Omułówek, Mulaczysko, Czarne, Leszczewek, Postaw i rzeka Czarna Hańcza poniżej Wigier kuszą błękitem, szumiącymi szuwarami, urokliwymi zakątkami. Od maja do października, od świtu do zmierzchu można uprawiać na nich różnorodne formy aktywnej turystyki. Miłośnicy wiosłowania, żeglowania z wiatrem, a także wędkarze znajdą tu prawdziwy raj.

Zieleń, ona oczywiście wiąże się z lasami. WPN leży na skraju największego kompleksu leśnego na Nizinie Środkowoeuropejskiej. Głównie są to mszyste lasy iglaste, strzeliste sosny i ciężkie od igieł wiekowe świerki. Niczym stojące wojska otaczają jeziora, stanowią dom dla wielu unikatowych gatunków zwierząt, to wśród nich wiją się ścieżki, którymi możemy wędrować. Szlaki turystyczne są tu liczne, dobrze utrzymane i oznakowane. 245 km wystarczy na kilkudniową wyprawę z plecakiem. W tym czasie można skorzystać z pokoi gościnnych w parkowych leśniczówkach i gajówkach ukrytych w leśnych zakątkach z dala od cywilizacji. W otulinie i poza granicami WPN w miejscowościach Stary Folwark, Wigry, Gawrych Ruda i Bryzgiel baza noclegowa oraz gastronomiczna jest bardzo dobrze rozwinięta. Będąc w tej pierwszej warto zajrzeć do nowootwartego Muzeum Wigier oraz zespołu poklasztornego Kamedułów z XVII wieku.

Kolor brązowy odnosi się przede wszystkim do bobrów, które naprawdę często można tu spotkać, ale także i do innych zwierząt, których tropy często można wypatrzeć na szlaku turystycznym. Brąz odnosi się także do 18 wież widokowych, a także licznych kładek i urokliwych mostków rozsianych na terenie Parku. Większość z nich znajduje się na trasach ścieżek edukacyjnych „Las”, „Suchary”, „Płazy”, „Jeziora” i „Puszcza”. Podziwianie widoków i podglądanie zwierząt w ich naturalnym środowisku z innej perspektywy to prawdziwa gratka.

Wigierski Park Narodowy to naprawdę miejsce warte zobaczenia. Przepiękne widoki, jedyna w swoim rodzaju flora i fauna, cisza, spokój. Idealne miejsce na wypoczynek, świetne miejsce do uprawiania aktywnej turystyki.