Czas przejścia szlaku turystycznego
Upał lub śnieg podczas wędrówki
Górskie szlaki na co dzień

Na mapach turystycznych i samych szlakach znajdują się oznaczenia pozwalające w przybliżeniu określić ile czasu zajmie nam dotarcie pieszo z jednego punktu do drugiego. Są to bardzo pomocne informacje, ale trzeba pamiętać, że nie biorą one pod uwagę warunków fizycznych piechura i panującej pogody. Przede wszystkim turystyczne szlaki piesze są wytyczane i oznaczane w sezonie letnim. Wówczas może być bardzo gorąco, lub przeciwnie – mokro i błotniście, na pewno jednak poza wyższymi partiami gór nie ma śniegu.

Standardem w Polsce jest określanie czasu jaki potrzebuje na przejście odcinka przeciętny turysta obciążony plecakiem. Nie ma ujednoliconej tabeli (która musiałaby też być co sezon aktualizowana), ale pomiędzy mapami różnych wydawnictw różnice nie przekraczają zwykle 10-15%. Na pierwszych 2-3 odcinkach warto mierzyć czas by zorientować się czy czas podany na mapie odpowiada tempu, które utrzymujemy. Przykładowo doświadczony piechur idący w dobrych warunkach może skracać czas podany na mapach o 25%, podczas gdy grupa niedoświadczonych turystów będzie potrzebować nieco więcej czasu (o10-25%) niż wynikałoby to z mapy. Ostrożnie należy podchodzić do górskich szlaków na południu (Słowacja, Słowenia, Chorwacja) gdyż na ogół czas przejścia jest tam liczony dla turysty bez plecaka, a więc poruszającego się szybciej.

Bardzo paskudna pogoda może wydłużyć czas przejścia o 25-50%. Przy czym będzie tak dopiero podczas burzy, bardzo silnego wiatru “w twarz” lub ulewy, która dosłownie zamienia szlak turystyczny w strumień. Lżejszy deszcz i wiatr raczej motywują do szybszego poruszania się.

Zimą warunki są na tyle zmienne, że do czasu letniego dolicza się 100%. To nie znaczy, ze na pewno będzie się szło aż tak długo. Jeśli śnieg jest ubity, a pogoda tego dnia dobra, czas przejścia wydłuża się jedynie nieznacznie w stosunku do letniego (cięższe ubrania, większe zużycie energii), ale trzeba być przygotowanym na grząski śnieg i opady. Miękki, śliczny śnieg, który lubią dzieci, piechurowi potrafi przysporzyć sporo kłopotu. Czas przejścia zimą można nieco skrócić jeśli ma się odpowiednie wyposażenie. Nieprzemakalne buty i spodnie, kijki, a okazjonalnie także raki lub rakiety śnieżne bardzo ułatwiają. Nawet z nimi jednak nie da się zejść do czasu letniego.

Jeśli warunki są tak złe, że twoja grupa porusza się ponad dwukrotnie wolniej niż wynikałoby to z mapy, nie szalej, tylko nie zbaczając ze szlaku, skieruj się do najbliższego schroniska. GOPR i tak co roku szuka turystów, którzy zimę przecenili swoje siły.

Planując trasę w miejscu, którego nie znasz, porównaj za sobą przynajmniej dwie mapy i zasięgnij języka u piechurów, którzy już tam byli. Turystyczne szlaki piesze są na ogół popularnym tematem na forach, więc nie powinno być problemu, ze znalezieniem kogoś kto ma podobną kondycję jak Ty. Stopniowo oswoisz się z mapami danego wydawnictwa i zyskasz możliwość bardziej precyzyjnego określania czasu przejścia, a więc i optymalnego planowania trasy. Póki jednak tak się nie stanie, planuj zostawiając sobie pewną rezerwę czasu, by nie musieć iść w nocy. Przy okazji: w ciemności, nawet z mocnymi latarkami idzie się nieco wolniej.